Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
0 postów 825 komentarzy

Provoc

Provoc - Po prostu blog.

Moje komentarze

  • Ziemia jest podobno okrągła. Jak Rosjanie mają za dużo pieniędzy
    i nie wiedzą na co je wyrzucać, to jak dla mnie mogą nawet sobie gazociąg w drugą stronę przez Syberię do Niemiec pociągnąć. A towary wozić barkami i statkami przez Bałtyk zamiast ciężarówkami i koleją przez Polskę.

    Chcą Rosjanie wydawać więcej zamiast mniej - proszę bardzo. Kto bogatemu zabroni?.

    Jeśli Katar wraz z USA w końcu w Syrii dopnie swego, to Nordstream prawdopodobnie stanie się najdroższą, najdłuższą, pustą podwodną rurą w historii ludzkości.
    Gazociąg Północny czyli pomnik głupoty polskiej.
  • @konserwatystka 12:13:15
    Mocny intelektem sie Pani oponent trafił.
    Analizując sytuację nie przewidział, że może zajść pewne zdarzenie, które moze zmienić wniosek z analizy.
    Oczywiście to zdaniem "Pana Analityka" nie jest winą jego, że danego zdarzenia, jako analityk w analizie nie przewidział, tylko winą zdarzenia, że zaszło.

    No, no - za ten komentarz to nie tylko SG, ale i nagroda Darwina powinna się chyba należeć. Niestety, z takim ukrytym "okaleczeniem" zgłaszać osób do niej nie można.
    Początek końca Unii
  • @zadziwiony 11:47:43
    Nie neguję prawa do zmiany poglądów. Chodzi o formę ich wyrażania.
    Pan Wielgucki jako miłośnik Platformy Obywatelskiej nie rozmawiał, jak sam się przedstawia, jak intelektualista, obywatel Europy, ale jak jakiś menel z bramy. Lżył ludzi, poniżał, wyśmiewał, upokarzał. A oponentów niczym partyjna Menda z PZPR prewencyjnie cenzurował i "wycinał". Traktował oponentów nie jak pełnoprawnych dyskutantów, ale jak "niedorozwinięte moherowe gówno" z "zadupia" i stawiał sobie za misję i główny cel zgnojenie tego "ciemnogrodu" i pisiorów-czarnodupców do maximum.
    Teraz podobno mu sie w główce o 180 stopni przestawiło.
    Może nie oszukuje i nie jest to na pokaz, ale rzeczywista "duchowa" i mentalno-moralna przemiana. Ale dlaczego w takim razie nadal zachowuje się niczym partyjna menda z PZPR i oponentów prewencyjne cenzuruje i wycina?.
    Parcie na trumnę
  • Do tego tekstu jak ulał pasuje przysłowie "Jeszcze Maciek w dupie
    a już mu kaszę gotują".
    Jakie opuszczenie Unii?, cytat :"że do opuszczenia UE Camerona zainspirowały nie względy kulturowe tylko ekonomiczne".

    Referendum w Wielkiej Brytanii w kwestii ewentualnego wyjscia z Unii będzie ( jeśli w ogóle będzie) nie wcześniej niż po 2015, prawdopodobnie w 2017.
    Początek końca Unii
  • Co do zasady, to należy bronić osoby, atakowane przez system
    – jest to raczej poza dyskusją.
    Co do osoby to, to takiej jasności już niestety nie ma.
    Pan Wielgucki jest tzw. „nowonawróconym”, lub inaczej „poglądową przechrztą”.
    Może pamięć ludzka jest zawodna, ale chyba nie aż tak i wiele osób pamięta, jaką miłością Pan Wielgucki jeszcze chyba w 2009 roku darzył Platformę Obywatelską i jakim jadem pluł na PiS i Kaczyńskich.
    Choć Pan Wielgucki twierdzi publicznie, ze się „nawrócił”, to niestety chyba nie do końca.
    Pozostały mu bowiem stare nawyki.
    Pan Wielgucki mianowicie kocha stosować prewencyjną cenzurę, sposób kneblowania oponentów tak doceniany prze aparatczyków PZPR i poprzedni system.
    Można powiedzieć, ze „prewencyjna cenzura”, to drugie imię Pana Wielguckiego.
    Przy nim zapędy cenzorskie Pana Łazarza, to wprawki początkującego, a Nowy Ekran w porównaniu z kontrowersje.net, to ostoja swobody wypowiedzi.

    Mówiac wprost pod względem stosowania cenzury Pan Wielgucki wydaje się być załganym kołtunem i indywiduum o mentalności aparatczyka z poprzedniego systemu i i zerowych zasadach moralnych. Złośliwcy i niegodziwcy mogliby powiedzieć, że to po prostu zwyczajnie załgana menda, która jedno publicznie głosi, a co innego po cichu robi.
    Ale wiadomo, że zawistnicy talentu i wielkości znajdą się wszędzie.
    Parcie na trumnę
  • Spotkało mnie identyczne zdarzenie-napisałem informację o wymianie
    tablicy w Smoleńsku przez Rosjan i ona sobie spokojnie wisiała nie przez 6 minut, jak to precyzyjnie wyliczył Pani niewątpliwie profesjonalny i wykształcony administrator, Pluszak, ale ponad godzinę. I nagle po ponad godzinie wyskoczył z informacją niejaki Kokos26, trochę pajacujący szpaner, mocno hłubiony przez administrację i od razu trafił na górę SG. Mnie takie rzeczy szczerze mówiąc zwisają, ale jak po jakichś 3 miesiacach pewnego dnia Kokos26 mnie lekko zdrzaźnił i mu napisałem, ze beze mnie trudniej by mu było "gwiazdorzyć", to człowieczek mi odpisał, że jestem zawistny na jego sławę. Rozumie Pani - po 3 miesiącach od zdarzenia! Więc Proponuje żeby Pani dała sobie spokój. Przy propozycji pewnych zarobków pewien rodzaj osób godzi się na podjęcie pracy.
    Tu zdaję sie pracują na minimalnej pensji więc i wymagania odnośnie pewnych cech pracowników na logikę powinny chyba być adekwatne.

    Pozdrawiam
    Tak- jest draństwo na NE!
  • @t-rex 23:04:24
    Widzi Pan, gdybym chciał publikować u Pińskiego, to napisałbym solidny tekst analityczny o tematyce ekonomicznej i wysłał. Ale pisałbym tylko o tym, na czym się znam. I zeby mi Piński serenady po oknem śpiewał, to na temat teleportacji czy końca swiata tekstu bym nie popełnił. I to jest ta róznica Panie t-rex - ja sie w przeciwieństwie do Parola szanuję i swoją wartość znam. Mnie nie zalezy na publikacji w Urze, a o Pińskim mam wyjątkowo złe zdanie. A Parol i Pietkun by pewnie "dusze diabłu zaprzedali" i "spod suki jajka wyjęli" zeby tam swe wypociny publikować.
    I dlatego taki Piński by mnie szanował, a takiego Parola czy Pietkuna ma prawdopodobnie za nic. Bo on już wie, ze oni dla paru groszy zrobią z siebie nawet pośmiewisko. Ekspertów od teleportacji, gotowania, srania, zatwardzenia. Zrobią wszystko dla paru groszy zarobku.
    A takich bez zasad i szacunku dla siebie, co dla mamony zrobią wszystko jak świat swiatem zawsze się miało za nic.
    Marzenia, a rzeczywistość. Słowo o problemach NE.
  • @t-rex 22:06:08
    Sorry, ale nie moge dla Parola ani reszty koleżków i koleżanek wykrzesać ani grma współczucia. Tyle razy zachowywali się wobec blogerów, arogancko, bezczelnie, ordynarnie - nie jak przystało na wykształcone osoby, uwazajace się za intelektualistów, ale jak jakieś ostanie moralne i mentalne łajzy.
    To oni, ale głównie Parol doprowadzili ten portal do upadku.
    Dzięki głównie jego "ujadaniu" portal dostał łatke oszołomskiego.
    On chciał "startować" do takiego Seawolfa, czy Ściosa?
    Żenada!. Seawolf i Ścios to Kingsajz, a Parol przy nich to Kilkujadek z Szuflandii.

    Ale na kasie w Biedronce spokornieje. Jeśli w ogóle go przyjmą, bo może się okazać że nie ma na to wymagające stanowisko wystarczających kwalifikacji. Ale do roznoszenia ulotek powinny wystarczyć.
    Marzenia, a rzeczywistość. Słowo o problemach NE.
  • @InaMina 21:33:50
    Jeśli Pani określa wymienionych przeze mnie blogerów, jako "politycznych", to coś się Pani chyba w uzwojeniach solidnie pokićkało.

    Kogo Pani ceni, to mnie nie za bardzo interesuje.
    Możesz się Pani modlić nawet do stodoły i uważać ją za reinkarnację Hiltona.
    Ale fakty są, jakie są i raczej ich Pani nie zmieni.
    Marzenia, a rzeczywistość. Słowo o problemach NE.
  • Trzeba było słuchac Seawolfa, SpiritoLibero, 1maud, Kokosa26,
    Eski i wieleu wielu innych, w tym takze mnie, którzy mówili i przestrzegali :
    Parol - opamiętaj się, co wy robicie?!, pogrążycie i zabijecie ten portal!

    Ale gdzie tam - ten tytan intelektu & koleżki wiedział wszystko lepiej.
    No to mam nadzieję, że na bezrobociu też bedzie wiedział lepiej.

    Bo jako literat jest w blogosferze skończony i w ogóle też raczej skończony. Może i Piński to sprzedajna menda, ale na pewno nie tuman i na garb sobie takiego loosera nie weźmie, który na każde kiwnięcie palcem jak piesek tak szybko przybiegnie, ze piętami będzie sie w dupę tłukł. i na zawołanie nawet ekspertem od teleportacji zostanie, żeby tylko jakieś grosze zarobić.
    A jak Pan Piński rozkaże to podwładny Parol na skup butelek też prawopodobnie pobiegnie i reportaz zrobi, dlaczego pewnych butelek przyjmować nie chcą.
    Marzenia, a rzeczywistość. Słowo o problemach NE.
  • @Paweł Pelc 15:27:35
    Używając terminu „opcje niesymetryczne” nie mógł Pan mieć na myśli instrumentów finansowego pod nazwą „opcje toksyczne”, lub „opcje niesymetryczne w sposób nienaturalny”, gdyż takie instrumenty finansowe nie istnieją. Więc nawet gdyby Pan chciał, to nie mógłby ich opisać. Chyba że wyłącznie w konwencji s-f.
    Termin „opcje toksyczne” nie odnosi do nazwy instrumentu finansowego. Termin ten został ukuty na potrzeby usprawiedliwienia strat polskich firm. I jest określeniem transakcji.


    Więc pisząc o „opcjach toksycznych” nie mógł Pan ani opisywać, ani wspominać o żadnych instrumentach finansowych pod nazwą „opcje toksyczne”.
    A jednak twierdzi Pan inaczej. Cytat „Natomiast jeśli chodzi o opcje, to pisząc o opcjach niesymetrycznych miałem na myśli "opcje asymetryczne w sposób nienaturalny", czyli właśnie "opcje toksyczne", jednak nie opisywałem w swoim tekście tego instrumentu a jedynie wspomniałem go”. INSTRUMENTU!.

    Co więcej, swoje stanowisko powtarza Pan i nawet twierdzi, że dokonał wystarczającego opisu instrumentów finansowych pod nazwą „opcje toksyczne”, który, jak Pan twierdzi miał na myśli, używając terminu ‘opcje niesymetryczne”.
    Cytat „tylko próbowałem Panu wskazać, że nie pisałem traktatu opcjach, lecz tekst o orzeczeniu sądu w Mediolanie i na użytek tego tekstu zastosowany przeze mnie sposób opisu tych instrumentów był w pełni wystarczający.” INSTRUMENTÓW!

    Sumując, co najmniej dwukrotnie twierdzi Pan, że myśli i opisuje instrumenty finansowe o nazwie „opcje toksyczne”. A to jest niemożliwe, gdyż instrumenty finansowe o takiej nazwie nie istnieją.

    Wobec powyższego, czyli z wyżej wyszczególnionych przyczyn nie mógł Pan mieć na myśli tego, co Pan twierdzi, że na myśl miał . Udowodniłem Panu, że myśląc, że pisze Pan o instrumentach finansowych „opcje toksyczne”, w rzeczywistości pisał Pan o transakcji o nazwie „opcje toksyczne”.
    Niestety, ale „ o czym innym Pan myślał, a o czym innym Pan pisał”.


    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie
    i kolejny raz ponawiam apel o dołożenie starań, aby czytać tekst ze zrozumieniem.
    Choć tym razem myślę o przyszłości, gdyż jako że temat z mojej strony został wyczerpany był to mój ostatni wpis pod tym tekstem.
    SWAP-y w sądzie
  • @Paweł Pelc 07:56:22
    Naprawdę chce Pan, abym przyjął za merytoryczny argument w, jak sądziłem i dalej chce tak uważać poważnej dyskusji, prowadzonej między dorosłymi osobami, że „o czym innym Pan myślał”, a „o czym innym Pan napisał” ?
    I że takie usprawiedliwienie mam w Pana przypadku uznać za wystarczające uzasadnienie?.

    Czy jest Pan pewien, że tego Pan żąda?.

    Zwracam Panu uwagę, że wówczas każde Pańskie stwierdzenie, ale również i moje będzie można uzasadnić w w/w sposób. I z dowolnych sformułowań, czy stanowiska, zajętego wcześniej, w dowolnej dyskusji, w dowolnym czasie, w ten sposób się dowolnie wycofać.

    I strona przeciwna będzie musiała bez zastrzeżeń uzasadnienie, o ogólnej formie logicznej
    „Co innego myślałem, co innego napisałem”, z dalszym, zależnym od inwencji osobniczej rozwinięciem, np., jak to Pan uczynił „Zakładam, że sprawa opcji była tyle razy już opisywana zarówno przez klientów banków, jak i KNF, że czytelnik bez problemu wie o co chodzi bez używania przez mnie tych definicji.. ”,
    lub bez, uznać zawsze za całkowicie merytorycznie i bez dyskusji zaakceptować.


    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie
    SWAP-y w sądzie
  • @Paweł Pelc 22:13:25
    Do tej pory sądziłem, ze pod pojęciem „transakcji” może kryć się zarówno propozycja sprzedaży, jak i kupna.
    Ale jeśli Pan sugeruje, że propozycja kupna nie wchodzi w grę, to nie wypada się nie zgodzić.

    Do tej pory sądziłem, że za sprzedaż produktu otrzymuje się pieniądze.
    Ale jeśli Pan sugeruje, że to „sprzedający” płaci „kupującemu”, to również nie wypada się nie zgodzić.
    Skoro wiec nie ma miedzy nami sporu w zasadniczych kwestiach dyskusji, stała się ona bezprzedmiotowa.

    Pewnie zainteresuje Pana dlaczego wiedząc, ze jest Pan całkowicie początkującym i dopiero Pan raczkuje w tematach zarówno opcji, jak i swapów tak długo z Panem rozmawiałem.
    Odpowiedzią jest, że po prostu lubię, jak Pan „spina pośladki” w obronie.
    I żeby nie wyjść z wprawy również.
    Gdyby nie pewna schematyczność mógłby Pan być jeszcze lepszy i groźniejszy.
    Ale i tak jest Pan najlepiej broniąca się osobą, jaką znam w blogosferze.

    Niestety zepsuł Pan zabawę, powtarzając w ostatnim komentarzu swoją argumentację z wpisu z 5 stycznia z godziny 12:33:39. W tym momencie z mojego punktu widzenia Pana inwencja w wymyślaniu nieprawdopodobnych konstrukcji logicznych i uzasadnień niestety uległa wyczerpaniu.
    Szkoda, że tak szybko. Sądziłem, że jeszcze coś Pan w obronie wymyśli i przy okazji uda się Panu przynajmniej jeszcze z 5 razy zaapelować do mnie o merytoryczne wypowiedzi i nie stosowanie argumentów „ad personam”. Jestem nieco rozczarowany, gdyż miałem nadzieję, że starczy Panu inwencji choć do jutra wieczór.
    Ale cóż, jak to mawiają „nobody is perfect”
    Może następnym razem pójdzie Panu lepiej.

    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie
    I ponownie apeluje o czytanie ze zrozumieniem i o wiekszą precyzję wypowiedzi na przyszłośc, gdyz moja sugestia w kwestii nie używania pleonazmów odnosiła się do terminu "opcje niesymetyczne", a nie terminu, cytuję "toksyczne opcje walutowe". A uprzejmie zwracam uwagę, że w/w terminy synonimami nie są.
    SWAP-y w sądzie
  • @Paweł Pelc 18:29:56
    Aha. Nareszcie zrozumiałem Pana logikę.

    Czyli Pan twierdzi, że banki proponowały, a następnie sprzedawały firmom produkt o nazwie, powiedzmy „zakup opcji”.
    Mówiąc innymi słowami proponowały sprzedaż firmom "możliwośi zakupu od firm opcji”
    Niestety jest mały problem. A mianowicie za sprzedaż pobiera się pieniądze. A banki firmom wypłacały pieniądze.
    Rozumie Pan?
    Sprzedawały firmom „możliwość zakupu opcji” i jeszcze za sprzedaż płaciły prowizje.
    Coś się chyba nie zgadza. Ale tak wynika z Pana logiki.
    Czy mógłby Pan wyjaśnić dlaczego banki, zgodnie z Pana wywodem „sprzedając opcje” firmom jeszcze do tej sprzedaży dopłacały?

    Zwracam także uwagę na używanie pleonazmów, typu „opcje niesymetryczne”.
    Zwrotu „opcje niesymetrycze” używają zasadniczo osoby, które nie wiedzą co to są „opcje”.
    Więc, jak w przyszłości będzie Pan chciał udawać eksperta w temacie instrumentów finansowych, to radzę zwrócić uwagę na takie niuanse.

    Choć w sumie jak na Radcę Prawnego w Kancelarii Radcy Prawnego, to i tak dobrze Panu idzie.
    Już po zaledwie dwóch dniach Pan zrozumiał, że jednak do wyegzekwowania prawa z umowy w sytuacji sporu konieczny jest wyrok sądu.
    To jestem przekonany, że i z „opcjami” powoli „dobijemy do brzegu” – sądzę, że w końcu uda nam się dojść do konsensusu, że ten co bierze pieniądze za produkt, to „sprzedający”, a ten kto płaci to „kupujący”. Wprawdzie na obecną chwilę twierdzi Pan odwrotnie, ale widzę u Pan duży potencjał intelektualny i chęć do nauki.


    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie
    apelując o dołożenie starań w kwestii o czytania tekstów ze zrozumieniem.
    SWAP-y w sądzie
  • No cóż. Jeśli to tak rzeczywiście wygląda, to pod względem finansowania
    projekt należałoby chyba go natychmiast "zresetować".
    Niestety potencjalni inwestorzy ( a jak widać szuka się ich wśród zwyczajnych osób) prędzej czy później na pewno zadadzą publicznie pytanie nast. treści :
    Skoro pomysłodawcy TV Repulika ( Panowie Sakiewicz, Widstein i inni) są tak przekonani o trafności pomysłu, to dlaczego nie uruchomią telewizji w formie prawnej np. Spółki z. o.o.?
    W tym momencie zapewnią sobie pełną kontrolę. Wprawdzie wiąże się to z ryzykiem finansowym współników, ale skoro są tak pewni, ze telewizja odniesie sukces, to czego się obawiają?
    Dlaczego nie chca zaryzykować swoich pięniedzy?. Niech wezmą kredyt w banku na sfinansowanie telewizji pod zabezpieczenie majątków współników. Dlaczego tak nie zrobią, tylko zdecydowali się na "chodzenie z czapką"?
    Czyżby nie byli pewni?. No to skoro tak........., to ( i tu następuje pewne zastanowienie ze strony potencjalnego inwestora i niestety dość przykry, aczkolwiek może częsciowo niesprawiedliwy dla pomysłodawców telewizji wniosek).
    Ale niestety wskazany powyżej ciąg myślowy się na pewno pojawi i po staniu się uznanym punktem widzenia wyznaczy koniec ewentualnego sukcesu zaproponowanej metody finansowania.
    TYLKO U NAS : Kup pan cegłę !!!.
  • @Paweł Pelc 08:13:04
    Drogi Radco,
    Z przykrością muszę zwrócić uwagę, ze nigdzie nie użyłem słowa „karny”.
    Napisałem jedynie, że bez wyroku nie wyegzekwujesz zapisów umowy, cytuję :
    @Paweł Pelc 18:16:49
    Ależ mi się, chłoporobotnikowi trafiła gratka. I to raz za razem. Nigdy bym nie uwierzył, ze ja, po zawodówce będe publicznie pouczał w kwestii prawa Radcę Prawnego.
    Bo niestety znowu się mylisz "uparty, jak Pelc", Szanowny Radco Prawa.
    Bo widzisz Radco, zeby skorzystać z uprawnień, wynikających z umowy najpierw musisz mi udowodnic przed sądem, ze celowo zataiłem informacje, z zamiarem oszukania ciebie.
    Dopóki mi nie udwodnisz, że celowo zataiłem informacje, w prawdopodobnym celu oszukania ciebie nie możesz skorzystać z odpowiednich praw wynikających z zapisów umowy.

    W związku z powyższym musze cię prosić, abyś publicznie nie dokonywał manipulacji i zachował odpowiednia formę i zasady dyskusji.

    Prywatnie jestem nawet cię Radco zrozumieć, gdyż każdemu mogą puścić nerwy, gdy mu się publicznie udowodni, że nie ma pojęcia o poruszonych tematach.
    Jednakże pewne zasady i formy obowiązują i bardzo proszę cię Radco, abyś ich publicznie nie przekraczał.

    Zasadniczo jednak pragnę ci za dyskusję podziękować. Była ona dla mnie wyjątkowo owocna. Dałeś mi tyle materiału poglądowego do ewentualnych cytatów i linków, że na długi czas powinienem być zabezpieczony.

    I oczywiście podziwiam kolejny twój Radco Prawa argument merytoryczny, cytuję :
    o kwestii opcji już pisałem”.
    Tak się zastanawiam, co ten argument uzasadnia i co z niego można wysnuć za wniosek?
    Bo w strukturze logicznej jest podobny do np. „ w kwestii jedzenia, to tydzień temu jadłem”.
    Ale w kwestii ewentualnego głodu w chwili obecnej nic raczej nie wyjaśnia.
    A ja pytałem o stan obecny twojej wiedzy, Radco w kwestii opcji.
    Czy raczyłeś uzupełnić swoją wiadomości, czy dalej pozorujesz wiedzę, udając eksperta?.
    Bo to ze pisząc tekst, a następnie komentarz, cytat :

    „@Provoc 12:08:09
    Będę się upierał, że to banki sprzedawały przedsiębiorcom określony produkt”

    to już publicznie udowodniłeś, ze stosownej wiedzy w temacie nie miałeś. Dla każdej logicznie myślącej osoby jest to kwestia poza dyskusją A „upór”, jako merytoryczny argument w ustach Radcy Prawa, to prawdziwa gratka dla niejednego konesera absurdu i logicznych „aktów rozpaczy”.

    Bądź więc uprzejmy czytać ze zrozumieniem Radco.



    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie
    SWAP-y w sądzie
  • @Paweł Pelc 21:57:26
    Ahahahahhaha!, hahahhahahah – dawno się tak nie uśmiałem.

    A jak wyegzekwujesz bez wyroku sądu Radco Prawny te "kodeksy" i zapisy umowy cywilno-prawnej, jak mnie, stronie będzie coś „nie bangla”?. Napuścisz na mnie starszego brata z przedszkola?
    Ahahahahhahahahahh!.

    No to uważaj!. Bo jak mu mój najmłodszy brat, co do zerówki poszedł z „dyńki” sypnie, to mu kredki z tornistra powypadają
    Ahahahahahahahahahah!, Ahahahhaha!, hahahahahha!

    A jak tam opcje? Już wiemy kto był sprzedawcą, a kto kupującym, czy dalej jak najbardziej stosując merytoryczny argument "uporu" „upieramy się, jak Pelc” dalej?
    Mam dziwne przeczucie, NowoEkranowy ekspercie od instrumentów finansowych z Aeropagu, że te informacje o opcjach, które podałem, to była twoja dziewicza wiedza w tym temacie.
    Ahahahahhaha. Ahahahahahahahahahah!, Ahahahhaha!, hahahahahha!

    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie.
    SWAP-y w sądzie
  • @Torin 21:33:23
    No!. Mentalność i moralność Carcajou, Łazarza i Pietkuna przpominają mi mojego kolege z lat młodości, który zwykł mawiać tak do mnie po wypiciu :
    wiesz Stary, ja nie jestem rasistą i nie ma takich pieniędzy za które bym sprzedał poglądy. Ale gdybym dostał paszport do RPA, a tam bat i jeszcze by mi za to płacili, to bym tak napier....ł tych czarnuchów, ze tyko by krew sikała. Ale rasistą, Stary absolutnie nei jestem.
    Jescze tylko Słonawski się kryguje.
    Ale on inteligentniejszy jest i wie, ze jak chce się drogo wdzięki sprzedać, to raczej nie nalezy od razu na pierwszej randce gołej dupy wystawiać.
    Układ „PO-PiS” - Republika Okrągłego Stołu
  • Każda grupa społeczna ma swoich idoli, których bonmoty lubi cytować
    Wiadomo, im bardziej wykształcony i wyżej w hierarchii tym ważniejszych ludzi bonmoty zna.

    Ja, poniewaz jestem raczej podłego stanu osobnik znam mało bonmotów i niestety tylko zwykłych ludzików.
    Ale mam nadzieję, że dzieki panującej na tym portalu nieskalanej demokracji będe miał możliwośc i ja biedak i cham podzielić się swoim bonmotem.

    Idzie tak :
    W socjalizmie góral dostał talon na auto i pojechał po nie do TOS-u( to była taka stacja obsługi i wydawania tez pojazdów) do Warszawy.
    Pojechał i zamiast wrócić na drugi dzień wrócił po 5 latach.
    Co się stało pyta zona góralka. A bo wiesz stara, nie wiedziałem gdzie ten TOS i spytałem takiego w niebieskim mundurze - którędy kuTOSie?.
    No i dostałem 5 lat.
    Układ „PO-PiS” - Republika Okrągłego Stołu
  • @Provoc 20:17:34
    Przykro mi "uparty, jak Pelc" radco Prawa, ale musimy zakończyc naszą niewatpliwie inspirującą intelektualnie pogawędkę.
    Niestety obowiązki wzywają.
    Ponadto nię możemy bardziej zamulac dyskusji.
    Nie powinniśmy chyba dopuścić do sytuacji, ze jak podam link do hasła "uparty, jak Pelc", to ewentualny zainteresowany będzie musiał długo szukać, dlaczego jest to nowy synonim merytorycznej argumentacji. Nieprawdaż?

    Więc jeszcze raz
    Pozdrawiam nieodmiennie wyjątkowo serdecznie
    SWAP-y w sądzie

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY